Dnia 02.07.2012r o świcie uczestnicy, rodzice i kadra Warsztatów Terapii Zajęciowej w Rykach rozpoczęli kolejną turystyczną eskapadę, tym razem w Tatry. W drodze do Zakopanego wycieczka wstąpiła na chwilę do Krakowa. Prawdziwym wytchnieniem w podróży okazał się odpoczynek na Starym Rynku, krótka wizyta w Sukiennicach, zaduma przy dźwiękach hejnału. Trudny dzień w trasie zrekompensowała smaczna kolacja i dyskoteka w pensjonacie.

Prawdziwym testem wytrzymałości ,ale i źródłem niebywałych  wrażeń estetycznych był wtorek. Wyprawa na Morskie Oko rozpoczęła się od wjazdu bryczkami konnymi, potem już tylko zachwyt największym jeziorem w Tatrach i Doliną Rybiego Potoku. A wszystko prz wspaniałej słonecznej pogodzie. W drodze powrotnej uczestnicy wyprawy wykazali się prawdziwym bohaterstwem- przemaszerowali trasę 9-u kilometrów! Zmęczeni, ale zadowoleni wrócili, by odpocząć w zaciszu hotelowych pokoi i zebrać siły na krótki wieczorny spacer po Krupówkach.

Środę 4 lipca podróżnicy z Ryk spędzili w Zakopanym- zwiedzali Muzeum Tatrzańskie, odwiedzili kolegów z tamtejszych Warsztatów Terapii Zajęciowej i obejrzeli placówkę, wjechali kolejką linowo-terenową na Gubałówkę, aby podziwiać panoramę miasta. Wieczór zakończył się równie wspaniale przy akompaniamencie góralskiej muzyki i placku zbójnickim w karczmie „Kmicic”.

Czwartego upalnego dnia grupa z WTZ postanowiła skorzystać z oferty kompleksu kąpielisk w Szaflarach. Ku wielkiej radości  młodzieży można było tam skorzystać z basenów otwartych i krytych, urządzeń do hydromasażu,  zjeżdżalni, jacuzzi, sauny. Była to prawdziwa chwila relaksu i wytchnienie dla uczestników i opiekunów wycieczki. Po południu zaś dawka mocnych wrażeń i wjazd kolejką linową na wysokość 1987 m n.p.m czyli na  Kasprowy Wierch. A po kolacji wspólna zabawa przy ognisku pożegnalnym.

O poranku grupa wycieczkowa rozpoczęła pakowanie, zrobiła ostatnie zakupy pamiątek i pysznych góralskich serów , zwiedziła urokliwy kościółek – Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na Krzeptówkach. Jeszcze tylko obiad i …powrót do domu. Emocjonujący tydzień dobiegł końca, a pozostały marzenia o  następnej wycieczce.