Wśród wielu ważnych dni w roku jest ten jeden najważniejszy – dla Naszych podopiecznych, ich rodzin a także dla nas pracowników Warsztatów Terapii Zajęciowej – 5 maja Dzień Godności Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną

Co to znaczy żyć godnie? Godnie żyć, to cieszyć się wszystkim, co nas otacza, rozumieć bodźce, które pochodzą z zewnątrz otoczenia, funkcjonować w społeczeństwie na równych prawach. Zaburzeni intelektualnie żyją wśród nas. Często różnią się wyglądem, sposobem zachowania, wymowy. Kilka wieków temu Rodzice osób niepełnosprawnych intelektualnie byli odbierani, jako naznaczeni przez Boga, ukarani narodzinami zaburzonego dziecka za ciężki grzech, który popełnili Oni, ich przodkowie.

Dzieci chowane były przed otoczeniem. Ich życie ograniczało się do spędzania czasu w ciemnych izbach, samotnie. Dostawały posiłki, trochę higieny – to wszystko. Bez opieki, czułości nie potrafiły wypowiedzieć słowa, zdania. Nikt nie nauczył ich mowy, gestów, które są formą komunikowania. Przyjacielem była mucha, która wpadała na chwilę przez szczeliny w drzwiach. Wydawała jakiś dźwięk, który przerywał martwą ciszę w niewielkiej izbie. Średnia lat życia nie była zbyt długa. Bez światła, powietrza nie miały szans na trwanie.

Postęp cywilizacji zmieniał mentalność ludzi.

Z trudem przebijała się wrażliwość wobec tych „INNYCH”. Rodzice łamali bariery wstydu wprowadzając zaburzonych w swoje środowiska. Dawki pogardy kierowane do niepełnosprawnych zaczynali przyjmować z pokorą. Pokora uwalnia pokłady miłości. Miłość daje siły do odpychania ataków na odmienność, z której drwi otoczenie.

Jak jest dzisiaj, jak postrzegamy ludzi z zaburzonym umysłem?

Nastąpił spory przełom w opiece nad nimi. Mają szczęście przychodząc na świat w Rodzinie, która odbiera je, jako cud narodzin. Matka, Ojciec nie odrzuci uczucia. Z troską zadba o kolejne jutra swojego potomka. Szukają pomocy u specjalistów, by ulżyć dziecku w funkcjonowaniu. Okres niemowlęcy, dziecięcy szybko mija. Zaburzenie uwidacznia się coraz bardziej. Rodzice dopatrują się cech, którymi mogą się zachwycić. Śliczne oczy oprawione długimi rzęsami wodzą za Matką, Ojcem. Wkrótce właśnie oczy, bądź mimika twarzy będzie jedyną formą komunikacji między nimi.

Początkowo spacery z zaburzonym dzieckiem nie są miłym przeżyciem. Napotkani przechodnie spoglądają do wózka bez zachwytu, a formą litości. Takie schorowane, mój Boże.. Matka słucha cierpliwie komentarzy. Z czasem przestanie reagować emocjonalnie. Nie ma wielkich marzeń. Spotkania towarzyskie bywają rzadko, zazwyczaj w kręgu najbliższych. Grono znajomych systematycznie urywało kontakt, bo niby, o czym rozmawiać. Mają swoje domy, troski. Dodatkowy bagaż cudzych problemów jest zbyteczny.

Oni, niepełnosprawni intelektualnie mają pełne prawo do godnego życia.

Godność, to otwieranie drzwi osobom zaburzonym, to tolerancja. Tolerancja jest poszanowaniem cudzych poglądów, uczuć, upodobań, wierzeń, obyczajów i postępowania, choćby były całkowicie odmienne od własnych, albo zupełnie z nimi sprzeczne. Tolerancja, to poszanowanie każdego takim, jakim jest. Niestety, jeszcze tak ogromny dystans człowiek zachowuje dla innego człowieka. Bardzo dobrze znam gorycz walki o godność, tolerancję wobec osoby z niepełnosprawnością intelektualną.